| krople-deszczublog - archiwum: Kruchość |
|
KruchośćZ rozbitego szkła, z pustych ramek, niezapominajek... Kilka linijek, odczytać je trudno, to początek. Kruchy jest jeszcze, nie stały, ulotny... Cicho szeptany, pół płynny, ciężki powietrzem. Kaleczy, przedwcześnie dotknięty, parzy usta. Przez słowa bezdzwięczne, bez kształtu i smaku... Istnienie bez powodu, przyczyny i końca. Spójrz, już go widać, choć mało jest wyraźny. Ma kolor moich lęków, zarys uczucia, snu. Zapach optymizmu, elektryzujący, zbyt silny. Pachnie Tobą... nierzeczywiście i realnie. Plącze mi myśli, prowadzi i zwodzi. Tworzy, układa, zaciera i burzy... Cicho szepcze obietnice niesłyszalne dla ucha. Nie przetrwa bez ciszy, bez słow nie urośnie. Z Twej siły i mojej słabości... Mojej dumy i Twojej godności. Początek Nas. Lecz trzymaj ręce z dala od okruchów szkła. 2009-04-14 21:40:19 skomentuj (2) |